Dzisiaj przyszedł czas na notkę, w której wymodziłam sobie manicure. Spodobał mi się strasznie wzór galaktyczny, więc postanowiłam, że czemu nie? czas go wypróbować. Tak oto zabrałam się wdzięcznie do pracy. Poznajcie teraz mój team współpracowników:
Do wykonania tego jakże efektownego mani, użyłam jak widać, dość sporej ilości lakierów. Były to w kolejności od lewej:
1. Flormar pretty nr P22
2. Delia Cosmetics Coral Prosilk nr 01 (jako warstwa ochronna na płytkę paznokcia)
3. Miyo Nailed it! nr 11
4. Delia Cosmetics Coral Prosilk nr 2
5. Miyo mini drops ne 69
6. My secret french manicure nr 01
7. Miss sporty Clubbing colours nr 314
8. Essence Colour & go nr 31
A dodatkowo:
Gąbeczka do paznokci z Essence nail art desinger set
- Patyczek kosmetyczny
- Zwykła wykałaczka :)
Oto, co udało mi się wykonać:
Wiem, że może białe kropeczki, które miały być gwiazdkami nie wyglądają najlepiej i że mam nie za ładne paluchy, ale proszę, skupcie się na wzorku, nie na moich łapskach jak u Yetiego xD To zielone coś pod moją ręką, to pluszowa żaba, stwierdziłam, że będzie dobrym tłem..
Dla ręki lewej utrzymanie aparatu w takiej pozycji, żeby żaba się nie wierciła nie było już takie łatwe, więc wykorzystałam drzwiczki od szafy :P Pewnie wszystkie dobrze wiecie, że dla praworęcznej osoby robienie zdjęcia lewą ręką (analogicznie dla leworęcznych) to na prawdę poważne wyzwanie, dlatego nie bijcie za jakość :)
Czekam na Wasze opinie kochane! Każdą dobrą radę wezmę do siebie ;)
A tak nawiasem, żeby zrobić Wam smaczka, pochwalę Wam się, że coś do mnie trafiło:
Tak, zgadłyście, pierwsza współpracowa przesyłka w moim życiu :) Jutro wieczorem pochwalę się, co do mnie dotarło i.. uwaga uwaga... Będzie pierwszy konkurs! :D Cieszycie się? :D
.jpg)



.jpg)